Lokalna fraza to słowo kluczowe, które wskazuje miejsce: nazwane wprost, zasugerowane przez odległość albo odczytane przez Google z lokalizacji urządzenia. Frazy, które trafią do wizytówki Google klienta, przesądzą o tym, z kim ta wizytówka jest porównywana, jakie pozycje monitorujesz i pod co powstaje jej treść. Każde słowo kluczowe sprawdzasz trzema pytaniami: czy liczba wyszukiwań jest realna, czy da się powalczyć o local pack, czy jeden klient z tej frazy jest wart pracy.
Źle dobrane frazy nie wyglądają na awarię. Narzędzie do lokalnego SEO robi dokładnie to, co powinno, korzystając z listy fraz, którą dostało. Wizytówka po cichu konkuruje z niewłaściwymi firmami, wyświetla się na frazy osób, które dopiero się rozglądają, zamiast tych, które chcą kupić, albo nie wyświetla się wcale, bo nic w profilu ani na stronie klienta nie odpowiada wybranym frazom.
To, jak mocno lista jest powiązana z resztą pracy, zależy od narzędzia. W Localo ta sama lista stoi za wszystkimi trzema zadaniami i dlatego limit wynosi dziesięć fraz na profil. W tym przewodniku odpowiesz na każde z tych pytań na prawdziwych profilach klientów, dowiesz się, jak krótka powinna być lista, a na końcu zobaczysz, czego lokalne słowa kluczowe nie załatwią: według analizy Localo na 131 862 monitorowanych frazach umieszczenie ich w nazwie i opisie wiąże się z niewielkim wzrostem, a liczba opinii i zdjęć koreluje z pozycją znacznie mocniej. Dzięki temu przestaniesz tracić czas na to, co się nie opłaca.
Czym są lokalne słowa kluczowe i co sprawia, że fraza jest lokalna?
Lokalne słowa kluczowe prowadzą do firmy, która może obsłużyć klienta tam, gdzie akurat się znajduje. O tym, czy fraza jest lokalna, decyduje sposób, w jaki wskazuje miejsce, a sposoby są trzy:
-
Miejsce nazwane wprost. Usługa lub produkt plus miasto, dzielnica, ulica albo kod pocztowy. Na przykład „window cleaning baltimore” albo „matcha shop portland or”.

-
Nazwana odległość, a miejsce tylko zasugerowane. We frazie nie ma lokalizacji, ale jest wyraźny sygnał, że szukający chce czegoś blisko siebie. Na przykład „24/7 laundry” lub „electrical supplies near me”.

-
Nic nie jest nazwane, zostaje sama intencja wyszukiwania. Ktoś wpisuje „coffee shop”, a Google rozstrzyga zapytanie na podstawie lokalizacji urządzenia i pokazuje mapę z wynikami.

💡Wskazówka: Użytkownicy coraz częściej proszą modele AI o rekomendacje, więc lokalne frazy w treści profilu firmy wpływają też na to, jak AI postrzega firmę Twojego klienta. Więcej w artykule: Jak AI zmieniło lokalne SEO w 2026
Lokalną intencję frazy sygnalizują tylko na trzy sposoby: miejscem, odległością albo samym kontekstem. Łącząc je, dostajesz jednak wiele wariantów tej samej frazy. Google nie potrzebuje przy tym dokładnego ciągu znaków, bo dopasowuje rdzenie słów: profil zbudowany wokół „hydrauliki” może wyświetlić się na „hydraulik”. To wniosek z własnej analizy Localo na 131 862 monitorowanych frazach, a dokładne liczby znajdziesz na końcu artykułu.
Nie wybierasz więc między wszystkimi odmianami gramatycznymi nazwy usługi czy produktu, tylko między różnymi potrzebami, które ludzie wpisują w Google.
Jak wybrać lokalne słowa kluczowe, których szukają klienci?
Trzy kroki prowadzą do listy fraz opartej na tym, czego klienci naprawdę szukają:
- Zbuduj listę wariantów lokalnych fraz na podstawie trzech głównych wzorców (miejsce, odległość, lokalna intencja)
- Sprawdź, na jakie frazy wizytówka klienta wyświetla się już dziś
- Wybierz między ogólną a lokalną frazą na podstawie szacowanej liczby wyszukiwań
1. Jak zbudować listę wariantów lokalnych fraz, która odpowiada temu, jak szukają klienci?
Frazy pierwszego rodzaju, te z miejscem nazwanym wprost, są punktem wyjścia dla całej listy. Powtarzają kilka stałych układów:
- usługa + miasto, np. „hotel kraków”
- usługa + dzielnica, np. „wynajem sali mokotów”
- usługa + osiedle, np. „kawiarnia stella”
To, który układ sprawdzi się u Twojego klienta, zależy od tego, co sprzedaje i jak wygląda jego okolica. Granicy nie wyznacza Google, tylko to, jak daleko ktoś realnie pojedzie po daną usługę lub produkt.
Przychodnia na warszawskim Mokotowie może celować we wszystkie trzy układy, bo jej pacjenci:
- mogą jechać do niej z drugiego końca Polski
- mogą szukać przychodni w konkretnej dzielnicy
- mogą być tuż obok i sprawdzać, gdzie dokładnie jest wejście
Wpiszą więc „przychodnia warszawa”, „przychodnia mokotów” i „przychodnia warszawa mokotów”. Kawiarnia pod tym samym adresem powinna skupić się na „kawiarnia mokotów”, bo po espresso wybiorą się do pobliskiej kawiarni.
Poniżej zobaczysz, jak taka decyzja zapada podczas rozmowy z jednym z użytkowników Localo.
Na spotkaniu wdrożeniowym specjalista z zespołu Localo przeszedł z użytkownikiem listę fraz dla domku, który wynajmuje we Francji. Usługi się zgadzały, geografia była nazwana w każdej frazie, a nazwana miejscowość była tą właściwą. Wszystko zgodnie z układami opisanymi wyżej. Problemem okazała się liczba wyszukiwań: każda fraza na liście miała ich mniej niż 15 miesięcznie.
Użytkownik potwierdził to z własnego podwórka, dorzucając coś, czego sama analiza fraz nie pokazałaby nigdy:
„Mourenx to wieś, w której jesteśmy… nie ma tam zbyt wielu wyszukiwań. Latem bywa, że jest ich nawet 70 miesięcznie, ale przez resztę roku już nie.”
Potem sam zaproponował rozwiązanie i zamienił miejscowość na region:
„Bayonne, jak pewnie wiesz, to region, w którym jesteśmy… jest bardziej konkurencyjny, bo w całym Bayonne działa sporo innych [domków do wynajęcia]. Więc to pewnie lepszy kierunek, żeby powalczyć o pozycję.”
Wybrał trudniejszy teren świadomie, bo fraza, której nikt nie wyszukuje, jest warta mniej niż taka, o którą trzeba powalczyć. Poprawnie zbudowana lista fraz wciąż może być tą niewłaściwą.
2. Jak sprawdzić, na jakie frazy lokalna firma wyświetla się już dziś?
Lokalne frazy, na które klient już się wyświetla, znajdziesz w jego wizytówce Google, a te, na które wyświetla się jego strona, w Google Search Console.
Jak znaleźć frazy w wizytówce Google:
- Wejdź w wizytówkę klienta i kliknij Skuteczność.
- Wybierz zakres czasu: 6 miesięcy to ustawienie domyślne i zarazem maksimum.
- Frazy znajdziesz w sekcji „Wyszukiwane hasła”.

Możesz też sprawdzić darmowe narzędzie Localo do sprawdzania pozycji i zobaczyć pozycje klienta oraz jego konkurencji w wynikach wyszukiwania i w Mapach Google. Zobaczysz wtedy, na których miejscach stoi dziś wizytówka klienta dla fraz z raportu.
Jak znaleźć frazy w Google Search Console w trzech krokach:
- Otwórz Google Search Console.
- Znajdź zakładkę „Skuteczność” i przejdź do „Wyników wyszukiwania”.
- W „Zapytaniach” zobaczysz frazy, na które strona klienta wyświetla się w wynikach.

3. Jak wybrać między frazą ogólną a lokalną na podstawie szacowanej liczby wyszukiwań w mieście?
Wyższa liczba wyszukiwań frazy ogólnej bywa myląca, bo taka fraza konkuruje w skali kraju, a nie okolicy. Wpisując „pizza”, dostaniesz lokale w swojej okolicy, ale też przepisy z blogów kulinarnych.
Za frazą ogólną stoi mieszanka intencji i nie zawsze uruchamia ona local pack, w którym wizytówka klienta mogłaby zająć miejsce. Nie ignoruj więc fraz lokalnych, nawet jeśli mają mniejszą liczbę wyszukiwań.
Liczbę wyszukiwań konkretnych fraz oszacujesz tymi narzędziami:
- Google Trends jest darmowy i pokazuje trendy wyszukiwań w kraju, regionie i mieście.
- Google Search Console jest darmowe i podaje kliknięcia oraz wyświetlenia konkretnych fraz dla kraju, o ile strona klienta jest już do niego podpięta.
- Ahrefs i Semrush są płatne i podają dokładne liczby wyszukiwań dla kraju.
Czy frazy „w pobliżu” nadal działają?
Google korzysta z sygnałów lokalizacji z urządzenia, żeby zwracać trafniejsze wyniki, niezależnie od tego, czy fraza nazywa miejsce. [Google Privacy & Terms, Jak Google wykorzystuje informacje o lokalizacji]
Dlatego frazy typu „w pobliżu” znaczą dziś mniej niż kiedyś: powtarzają to, co urządzenie i tak podaje. Nie są przez to bezwartościowe. Sprawdź ich liczbę wyszukiwań w branży klienta i daj takiej frazie miejsce na liście tylko wtedy, gdy wygrywa z innymi kandydatkami.
Jak zrobić badanie lokalnych fraz dla wielu lokalizacji?
Pierwsza myśl to zbudować jedną listę i powielić ją na każde miasto, zmieniając tylko człon lokalizacyjny. Między lokalizacjami zmienia się jednak kilka rzeczy:
- Klient ma w każdej lokalizacji inny zestaw konkurentów, nawet przy tych samych frazach.
- W dużym mieście nazwa miasta ma wysoką liczbę wyszukiwań, a w małej miejscowości więcej wyszukiwań zbierze nazwa powiatu albo regionu.
- Różnice między regionami wpływają na to, jak ludzie nazywają tę samą usługę: fraza, która liczy się w jednym miejscu, w innym bywa pomijana.
Dlatego proces prowadzisz na lokalizację, a nie na klienta:
- Wypisz podstawowe usługi albo produkty klienta. To jedyna część, która powiela się między lokalizacjami.
- Przygotuj listę członów lokalizacyjnych: województwa, miasta, dzielnice albo same określenia odległości.
- Sprawdź wyniki wyszukiwania w każdej lokalizacji i upewnij się, że dana fraza w ogóle uruchamia local pack.
Jest to czasochłonne, ale skróty tu nie popłacają. Kopiowanie fraz lokalizacyjnych między klientami nie przyniesie oczekiwanych efektów. Dwóch dentystów w tym samym mieście ma inną liczbę opinii, inną odległość od szukającego i inaczej uzupełnione wizytówki.
W Localo listę fraz ustawiasz osobno dla każdego profilu, nie dla branży czy regionu. W następnej sekcji zobaczysz, jak ta lista decyduje o tym, z kim Twój klient konkuruje.
Z kim lista fraz stawia Twojego klienta do rywalizacji?
Frazy, które wybierzesz dla klienta, wyznaczają jego główną konkurencję.
Załóżmy, że klient prowadzi butikowy gabinet medycyny estetycznej w Cambridge w stanie Massachusetts. To wąska specjalizacja, a frazy, na które chciałby się wyświetlać, to „medical aesthetics clinic harvard square”, „medical aesthetics clinic cambridge” i „medical aesthetic clinic boston”.
Każda z nich uruchamia inną listę potencjalnych konkurentów. Pierwsza, „medical aesthetics clinic harvard square”, stawia klienta naprzeciw gabinetów w zasięgu spaceru: kilku firm, w większości tej samej wielkości.

Druga, „medical aesthetics clinic cambridge”, rozszerza zestaw na wszystkie gabinety w Cambridge i wciąga do niego firmy z dużo większą liczbą opinii i dłuższą historią.

Trzecia, „medical aesthetic clinic boston”, sięga już na drugą stronę rzeki.

Klient się nie zmienił. Zmieniła się konkurencja. Zestaw konkurentów jest przypisany do profilu, nie do branży.
Lista głównych konkurentów pokazuje, które frazy przynoszą im ruch. Oceń, czy klient ma szansę stanąć obok nich albo wyprzedzić ich na czołowych pozycjach, i przejrzyj ich profile pod kątem trzech rzeczy:
- Czy local pack i czołowe pozycje zajmują firmy z historią, czy świeże profile?
- Czy to firmy z okolicy, czy ogólnopolskie sieci z lokalną podstroną i profilem?
- Jak wygląda ich reputacja?
Właśnie takie czytanie local packa oszczędza czas później, kiedy decydujesz, które frazy zostawić na liście.
💡Wskazówka: Jeśli prowadzisz profile klientów w Localo, to właśnie z tym zestawem porównuje je Audyt: z pięcioma liderami z okolicy, dobranymi pod wybrane przez Ciebie frazy. Porównanie nie jest więc stałe. Wymienisz frazę i mierzysz się z inną piątką.
Które frazy dają największą szansę na sukces?
Odruch podpowiada, żeby ustawić frazy od najszerszych i schodzić do tych bardziej szczegółowych, ku frazom z długiego ogona o mniejszej liczbie wyszukiwań. Sama liczba wyszukiwań niczego jednak nie gwarantuje, bo przy szerokiej frazie miesza ona różne intencje. Więcej wyszukiwań nie zawsze znaczy lepiej.
Ktoś, kto wpisuje „sprzątanie mieszkań”, może szukać firmy sprzątającej albo porad, jak zrobić to samemu. Jedni i drudzy wpadają do tego samego worka, a żadna pozycja w local packu nie zamieni tej drugiej grupy w klientów.
Masz do oceny trzy rzeczy, w tej kolejności: czy liczba wyszukiwań jest realna, czy da się powalczyć o local pack i czy jeden klient z tej frazy jest wart pracy.
Po czym poznać, że fraza o wysokiej liczbie wyszukiwań jest zbyt konkurencyjna?
Po wynikach wyszukiwania dla tej frazy. Jeśli trzy pierwsze miejsca w local packu zajmują wizytówki z setkami świeżych, pięciogwiazdkowych opinii, ogólnopolskie sieci albo wpisy z agregatorów katalogowych w rodzaju Panoramy Firm, odpuść na razie i sprawdź kolejną frazę.
Nie walczysz przy tym o jedną pozycję. Local pack układa się wokół szukającego, więc ten sam profil bywa w pierwszej trójce dla kogoś z centrum i nie pojawia się wcale dla kogoś z drugiego końca miasta. Pytanie brzmi, czy wprowadzisz klienta do local packa tam, gdzie są jego klienci.
Jak znaleźć frazy z długiego ogona do lokalnego SEO?
Większość poradników podaje tę samą metodę. Weź podstawowe usługi klienta, dodaj miasto albo dzielnicę, dorzuć kilka określeń i masz listę o niskiej konkurencji. Masz też listę fraz, których nikt nie wpisuje.
Firma zajmująca się renowacją podłóg w Cleveland, użytkownik Localo, zbudowała listę dokładnie tak: jedna usługa, za każdym razem inne miasto.
„Mamy »hardwood floor refinishing«. Fraza jest w zasadzie ta sama. Dodaliśmy tylko miasto.”
Kiedy zespół Localo przeszedł z nim przez profil, okazało się, że 8 z 10 fraz ma mniej niż 15 wyszukiwań miesięcznie. Najciekawsze jest to, co widać było wtedy na ekranie:
„Jeśli spojrzysz na te frazy na ekranie, przy tych na górze, z miastami, jest mniej niż 15 wyszukiwań. A »dustless floor sanding« ma około 200. »Hardwood floor refinishing Cleveland« ma 40. A na dole »wood floor refinishing service« ma 350.”
Zwróć uwagę na kolejność. Fraza z największą liczbą wyszukiwań jest najdłuższa i najbardziej szczegółowa z całej listy, a nie ma w niej żadnego miasta. Ta sama usługa z doklejonym miastem zbiera dziewiątą część tego. O tym, czy frazę da się wygrać, decyduje tu słownictwo.
„Część ludzi w ogóle nie wie, co znaczy »refinishing«. Jedni szukają »hardwood floor sanding«, inni »floor sanding and staining«. Po prostu szukają różnie.”
Słowo branżowe i słowo klienta to często dwa różne słowa, a liczbę wyszukiwań zbiera zwykle to drugie. Właśnie tego szukasz: sformułowań ludzi, którzy chcą kupić usługę albo produkt.
Metoda szukania fraz z długiego ogona wygląda więc tak:
- Zbierz sformułowania, którymi klienci opisują tę pracę: z zapytań i rozmów telefonicznych u klienta, z raportu skuteczności wizytówki, z profili konkurencji przejrzanych w poprzedniej sekcji.
- Sprawdź liczbę wyszukiwań każdego z nich, zanim dołożysz nazwę miasta.
- Geografię dokładaj tylko tam, gdzie wariant lokalny się broni. Czasem tak jest. Częściej mocniejsza okazuje się sama nazwa usługi, a geografię algorytmy biorą z lokalizacji szukającego i profilu firmy.
Kiedy długa fraza o niskiej liczbie wyszukiwań jest dobrym wyborem?
Wtedy, gdy widać w niej jasny zamiar zamówienia albo zakupu, zwłaszcza jeśli wizytówki lokalnej konkurencji nie są pod nią zoptymalizowane. Jeszcze lepiej, jeśli marża klienta na tej usłudze jest wysoka i jedno zlecenie z takiej frazy już się opłaca.
Ile fraz wybrać?
Localo pozwala dodać 10 lokalnych fraz do wizytówki Google klienta. Dlaczego akurat 10? Wizytówka Google to nie strona internetowa. Treści, które możesz w niej umieścić, jest niewiele. Potraktuj listę fraz jak budżet, który chcesz wydać na to, co przynosi przychód.
Stemming sprawia, że ten limit mniej boli. Google dopasowuje rdzenie, a nie dokładne ciągi znaków, więc 10 miejsc nie musi osobno obsługiwać fraz „hydraulik”, „hydraulika” i „hydrauliczne”. Jedna z nich pociągnie resztę. Dziesięć miejsc wykorzystanych na 10 różnych rzeczy, których ludzie szukają, daje czytelniejszy obraz wyników niż 10 miejsc wydanych na jedną rzecz opisaną na 10 sposobów.
Czy brać listę przygotowaną przez kogoś innego?
Listę, z którą przychodzi klient, warto przejrzeć, ale nie warto iść za nią w ciemno, zwłaszcza jeśli nie wiesz, jak powstała. Mogą być na niej frazy zbyt szerokie, na które klient i tak nie ma szans.
Przejdź kroki z poprzedniej sekcji: sprawdź każdą frazę pod kątem trafności, tego czy uruchamia local pack, liczby wyszukiwań i zestawu konkurentów, który za sobą ciągnie.
Czy zmiana listy fraz zmienia wizytówkę Google?
W Localo lista fraz działa wewnątrz aplikacji i nie jest edycją wizytówki Google. Nic po stronie Google nie zmienia się dlatego, że zmieniła się lista. Wszystko, co trafia do profilu, na przykład nowy opis albo opublikowany post, to osobne działanie, które podejmujesz świadomie.
Czy często zmieniać listę fraz?
Lepiej nie. Localo zaleca, żeby lista była stabilna przez 3 do 6 miesięcy. Wtedy możesz obserwować skuteczność wizytówki w czasie i zobaczyć, co wymaga poprawy. Przy częstych zmianach nie zdążysz odczytać efektów własnej pracy.
Co zrobić, kiedy masz już listę lokalnych fraz dla klienta?
Kiedy lista jest gotowa, możesz zabrać się za profil klienta. W Localo wybrane frazy zasilają trzy zadania:
- mierzenie wyników lokalnego SEO, na przykład w Audycie wizytówki Google, który co tydzień uruchamia automatyczne sprawdzenia pod wybrane frazy i porównuje wizytówkę z pięcioma liderami z okolicy, którzy się na nie wyświetlają. Kompletny przewodnik po audycie lokalnego SEO opisuje, co jeszcze sprawdza taki audyt.

- analizę danych, na przykład w Monitoringu słów kluczowych, gdzie obserwujesz pozycje wizytówki klienta dla wybranych fraz

- prowadzenie wizytówki, na przykład przy tworzeniu postów Google albo aktualizacji opisu firmy.

Co lokalne frazy potrafią, a czego nie?
Badanie Localo o najważniejszych czynnikach rankingowych w local SEO zestawiło 131 862 monitorowane frazy lokalne z nazwą, opisem, treścią opinii i dziesięcioma ostatnimi postami każdego profilu, przy użyciu pięciu metod dopasowania: dokładnej frazy, wszystkich słów, dowolnego słowa oraz dopasowania rdzeni o długości czterech i pięciu znaków. Sprawdzaliśmy, czy skuteczność wizytówki Google zależy od fraz, a jeśli tak, to w jakim stopniu.
Oto wyniki:
| Obszar profilu | Najmocniejsze dopasowanie | Efekt | Najsłabsze dopasowanie | Efekt |
|---|---|---|---|---|
| Opis | rdzeń 4 znaki, dowolne słowo | +4,6 pp | wszystkie słowa | +0,5 pp |
| Nazwa | rdzeń 5 znaków, wszystkie słowa | +4,0 pp | dowolne słowo | +2,3 pp |
| Posty | rdzeń 4 znaki, dowolne słowo | +1,8 pp | dowolne słowo | +0,2 pp |
| Opinie | dokładna fraza | +1,6 pp | dowolne słowo | −1,0 pp |
Efekt dają tylko dwa obszary: frazy w opisie i w nazwie. Mocniejszy jest opis, a uruchamia go czteroznakowy rdzeń, nie dokładna fraza.
Teraz obszary, które nie dały nic:
- Frazy w treści opinii nie pokazały żadnego wzorca, więc nie podpowiadaj klientom, jak mają pisać opinie.
- Frazy w domenie: profile, które je mają, trafiają do pierwszej trójki w 70,1% przypadków, a te bez nich w 70,2%. To dziesiąta część punktu, i to w złą stronę. To samo sprawdzenie dało 70,0% dla HTTPS wobec 70,9% dla zwykłego HTTP.
- Frazy w ścieżce adresu utrzymują się na poziomie 12–14% niezależnie od pozycji. Mierzyliśmy tu częstotliwość występowania, a nie porównanie pierwszej trójki, więc czytaj to jako „brak wzorca”, a nie jako zerowy wynik.
- Frazy lokalizacyjne w treści postów dały jedyny ujemny odczyt, −0,1 pp.
Dla skali: najmocniejszy efekt fraz w całym badaniu, +4,6 pp dla rdzenia w opisie, jest mniejszy niż pojedynczy skok w liczbie opinii. Profile przechodzące z przedziału 21–50 opinii do 101–200 notują +11,8 pp. Zdjęcia działają w tej samej skali: profile z ponad 50 zdjęciami trafiają do pierwszej trójki w 71,3% przypadków wobec 62,4% w przedziale 21–50, przy tej samej liczbie opinii.
To nie znaczy, że możesz zignorować frazy w lokalnym SEO. Są podstawą porównań, monitoringu i optymalizacji treści wizytówki, czyli trzech zadań, przez które ten przewodnik Cię właśnie przeprowadził. Frazy nie nagradzają natomiast czterech praktyk wymienionych wyżej.
Czy można bezpiecznie wpisać frazy w nazwę firmy?
Nie. Wytyczne Google dotyczące nazwy firmy zabraniają dodawania do niej fraz, lokalizacji i haseł reklamowych, więc jedyna dostępna nazwa to ta prawdziwa, a za jej naginanie Google może zawiesić profil. [Google Business Profile Help, Wytyczne dotyczące reprezentowania firmy w Google] Wynik +4,0 pp z tabeli opisuje firmy, których prawdziwa nazwa jest po prostu opisowa, jak „Przychodnia Rodzinna Kowalski” wobec „Kowalski”. To zależność, którą warto rozumieć, a nie narzędzie, po które można sięgnąć. Definicję tej praktyki znajdziesz na stronie keyword stuffing.
Opis to jedyne miejsce, w którym dobór fraz naprawdę należy do Ciebie, więc pisz go naturalnie i zostaw resztę dopasowaniom. Resztę tego czasu przełóż na zbieranie opinii i dodawanie zdjęć. Z badania wynika, że działają od pięciu do dziesięciu razy mocniej niż jakiekolwiek umieszczanie fraz.
FAQ o badaniu lokalnych fraz
Ile fraz powinna mieć wizytówka Google?
Google nie wyznacza limitu, ale wizytówka mieści dużo mniej treści niż strona, więc krótka lista zagęszcza optymalizację: Localo daje 10 miejsc na profil, a stemming sprawia, że jedna pozycja obsługuje już „hydraulik”, „hydraulika” i „hydrauliczne”.
Czy można ufać wskaźnikom trudności fraz przy frazach lokalnych?
Nie, bo standardowe narzędzia SEO, na przykład Ahrefs, liczą trudność na podstawie krajowych albo globalnych danych o linkach, a nie lokalnej konkurencji i elementów lokalnych wyników wyszukiwania. [Ahrefs, What does KD stand for in Keyword Explorer]
Kiedy używać lokalizacji we frazie?
Wtedy, gdy wariant lokalny ma realną liczbę wyszukiwań, gdy fraza ogólna nie niesie wyraźnej lokalnej intencji albo gdy lokalna liczba wyszukiwań frazy ogólnej jest mniejsza niż tej z lokalizacją.
Z jakich narzędzi do badania lokalnych fraz korzystać?
Google Trends i Google Search Console są darmowe i pokrywają lokalne frazy oraz liczby wyszukiwań, a Semrush i Ahrefs są płatne i dokładają dane o konkurencji.
Następny krok
Otwórz trzy profile klientów, na których najbardziej Ci zależy, i policz, ile z ich 10 miejsc zajmują miejskie warianty tej samej usługi. Na większości list jest to ponad połowa, a zwolnione miejsca to właśnie te, które warto wydać jeszcze raz.